PO

Widziałam kiedyś dwa duże psy zamknięte w niewielkiej klatce. Słyszałam je, kiedy podjechałam pod niski płot, który ogradzał duże podwórko w maleńkiej wiosce. Gdy podeszłam bliżej nie zwróciły na mnie uwagi. Walczyły ze sobą. Przyśpieszyłam, byle szybciej zawiadomić gospodynię, że psy najwyraźniej pogryzły się między sobą. Że mogą sobie zrobić krzywdę.
-A żebyś wiedziała, że cały czas tak się gryzą. Jak za bardzo urwisy szaleją, to im nie daję żreć i na trochę przestają. W przyszłym tygodniu może gospodarz z sąsiedniej wsi jednego zabierze, ale jak się dowie, że taki wściekły, to nie wiem - mówi Janka.
 

Zakładki: 
Marzena Sobala
asertywność czas nieokreślony Depresja Durczok dziennikarze europarlament expośe Ida kandydaci konkurs Kopacz lekarze lewica Lubawski marszałek prezydent wybory media Ogórek papierosy Platforma PO pornografia poseł posłanka prawo prezydent prezydent Lubawski kandydaci prezydent wybory PSL psychoza Putin płuca radio Rosja sejm starosta tabletki terapia Thatcher ubodzy Ukraina umowa.praca upartyjnienie wojna wybory zarobki Żakowski

Ostatnie komentarze