Tu znajdą Państwo reportaże, wywiady, komentarzei felietony. Jednym słowem różne gatunki dziennikarstwa. Gatunki które kiedyś uprawiałam, do których czasem powracam.

„Pamiętaj, że nie możesz wygrać wyborów na początku kampanii, ale z pewnością już wtedy
możesz je przegrać” Lamar Aleksander.

Nie tylko premier Tusk szybko uczy się angielskiego, skoro na grudzień będzie gotowy. Wszyscy politycy szybko się uczą. Najszybciej nauczyli się zasad PR i marketingu politycznego. Do tego stopnia, że PR zastępuje w Polsce prawdziwą politykę. Politycy z palca wskazującego i kciuka układają serca machają nimi na wysokości krocza, miarowo, bliżej i trochę dalej korpusu, żeby wszyscy widzieli jacy są życzliwi i otwarci na nas, wyborców.  Politycy pytani czy będzie nowa droga łącząca małe wsie gdzieś tam, odpowiadają, że byli w tych wsiach, spotkali tam cudownych ludzi, pracowitych, ambitnych, których pozdrawiają i do których jeszcze przyjadą, bo to sama przyjemność

Czytaj dalej...

Marzena Sobala

Obudziłam się zlana potem wywołanym  wyrzutami  sumienia.  Poprzedni  wieczór był jak na tę porę życia dość spokojny. Jak w młodości ciągnęły się minuty. Była więc  pora i na  czytanie i na pogapienie się w ekran telewizora. Była pora na niezdrowe jedzenie. Trochę pojadłam, trochę wypiłam. Bez przesady!
Po trzeciej  nad ranem  przed moimi oczami rozwinęły się różnej wielkości książeczki podpisane  MENU.   Nie wspomnę wszystkiego, ale obok nazwy: cholesterolowy medalion ze sztucznego kurczaka, widniały cztery gwiazdki w  krwistym kolorze.  Uzmysławiały  niewyobrażalny  stopień zagrożenia dla moich pewnie już całkiem zapchanych i  niewydolnych żył. Później gwiazdki zamieniły się w kleksy,  a każdy z nich  był przypomnieniem ilości grzechów jakie wczoraj stały się moim udziałem.  Za  medalionami nafaszerowanymi  antybiotykami ciągnęły się rzędy butelek i wielkie kawałki ciasta czekoladowego.  W mojej głowie zagościła  myśl, że sama będę sobie winna , gdy dostanę raka żołądka, zgnije mi wątroba  i będę cukrzykiem.
Długo trwało nim  oddzieliłam sen od jawy.  Uporządkowałam informacje.
Zrobiło się lżej, ale już  nie zasnęłam.
 

Marzena Sobala

  Do tej pory  ludzie dzieci  mieli bo chcieli, dzisiaj chcą jak  wykalkulują, że już mogą chcieć!
Gdy ja rodziłam swoje dzieci, po prostu bardzo tego pragnęłam. Byłam dziennikarką, widziałam jak uciekają mi tematy, pieniądze.  Ale ja ani przez moment nie kalkulowałam.  Byłam szczęśliwa, choć nie było  sklepów z ciuchami dla mam, staników dla karmiących. Co prawda  „wchodziły”  na rynek  jednorazowe pieluchy, ale mało kogo było na nie stać. Nie było becikowego, tatusiowego, odwiedzin w szpitalu. Ale ja byłam taka szczęśliwa! Dlaczego dzisiaj to nie jest takie proste? Skąd tyle kalkulacji i warunków?
Oczywiście,  do wychowania dziecka potrzebne jest wsparcie, całe hektary wsparcia psychicznego, materialnego . I dobre przepisy prawa. Młoda matka nie poradzi sobie całkiem  sama.
Ale jeśli potrafi  utrzymać normalne relacje z rodzicami, teściami, rodzinami,  przyjaciółkami, to na pewno  w sytuacjach podbramkowych będzie miała do kogo zwrócić się o pomoc. Niech przyszłe matki nie mnożą oczekiwań, nie narzekają na warunki, brak pieniędzy.

czytaj dalej

Marzena Sobala

Brawo Jarosław Kaczyński! Jeszcze raz udowodnił to, o czym wiedzą nie tylko Jego wyznawcy, ale nawet wrogowie polityczni i nieprzyjazny mu elektorat. Jest inteligentnym, cierpliwym, potrafiącym rozkoszować się  powolną zemstą, a nawet samą perspektywą zemsty politykiem. Od ostatnich eurowyborów wiedział co się stanie, wiedział też,  że Jarosław Gowin  łatwo nie przełknie tak zwanego porozumienia prawicy. Że będzie mu niezręcznie, bo nie należy do tych którzy potrafią w sekundzie zmazać ze swojej twarzy emocje i  nałożyć na nią w chwili gdy serce krwawi, zasłonę  uśmiechów i chichotów szczęścia. Ale Kaczyński tym bardziej cierpliwie czekał i bardziej epatował zadowoleniem gdy wyniosły Gowin, nie dopuszczony do głosu w chwilę po podpisaniu porozumienia, po jakimś czasie wygłaszał przed kamerami    kłamstwa o tym, że to dla kraju, a nie ze strachu przed politycznym unicestwieniem  zgodził się zostać przystawką Kaczyńskiego. Co innego Zbigniew Ziobro.

czytaj dalej

Marzena Sobala

Anarchistyczna prawica w osobie Janusza Korwina Mikke zwyciężyła w naszym kraju w dzisiejszych wyborach do Europarlamentu. Dlaczego młodzi Polacy poszli za Korwinem Mikke? Bo oplatal głupoty. Właśnie dlatego. Mój znajomy który dzisiaj obchodzi 19-te urodziny powiedział, że gość jest taki zabawny, śmieszny i to podoba się młodym.  Jego rodzinno-wyborczy sukces jest także odzwierciedleniem frustracji i znużenia polskiego społeczeństwa. Ale także niedojrzałości politycznej społeczeństwa. Choć społeczeństwo wcale  nie musi być dojrzałe i wyrobione politycznie. Ma prawo wybierać na wyczucie, z własnego punktu widzenia i siedzenia.

Marzena Sobala
asertywność czas nieokreślony Depresja Durczok dziennikarze europarlament expośe Ida kandydaci konkurs Kopacz lekarze lewica Lubawski marszałek prezydent wybory media Ogórek papierosy Platforma PO pornografia poseł posłanka prawo prezydent prezydent Lubawski kandydaci prezydent wybory PSL psychoza Putin płuca radio Rosja sejm starosta tabletki terapia Thatcher ubodzy Ukraina umowa.praca upartyjnienie wojna wybory zarobki Żakowski

Ostatnie komentarze