Nawet jak o Żydach, to i tak o wyborach!

Znowu natknęłam się na powielaną ostatnio opinię, że oto Muzeum Historii Żydów Polskich pozwoli nam na odzyskanie narodowej pamięci, na przywrócenie Żydom w polskiej kulturze należytego miejsca. Dzięki spacerom po muzealnych ekspozycjach.  Tak jakby  muzeum to był  początek pracy na rzecz odzyskiwania pamięci!  Fakt, do muzeum walą tłumy. Młodzieży w rodzicami i szkolnych wycieczek. Ani nie przełożą się te tłumy od razu na miłość do Żydów, ani na wiedzę jak dużą  rolę odegrali w naszej historii mieszkając obok nas, pracując, żyjąc.  Zresztą do muzeum i tak nie wszyscy  pojadą. Nie przeceniałabym tej roli , bo Muzeum choć kamień to duży  w budowli  którą wznosimy pod szyldem tolerancji i porządkowania  wymazanej historii, to jednak jest to tylko element.  Takie budowy w różnych miejscach wznosi się od lat.
W Kielcach przy  jednej  z głównych ulic jest piękny pomnik: menora wkopana do połowy w płytę chodnika. Nie wiadomo wystaje, zapada się?  Każdy odczytuje jak chce, ale na każdym robi wrażenie. To także  poważna cegiełka. Kielce to zresztą miasto pod względem pamięci o Żydach  wyjątkowe.  Przez całe lata znane głównie z pogromu żydowskiego, z którego bardzo trudno było się otrząsnąć. Są w tym mieście ludzie  oddani sprawie przywracania pamięci o Żydach. Pracują już od lat i ta ich praca, grupy młodzieży z Izraela rozbiegane po mieście w dniu rocznicy  pogromu, odgrywają nie mniejszą rolę  niż nowo otwarte muzeum.
Oczywiście, trzeba kontynuować tę pracę, zwalczać antysemityzm, ale z umiarem. Nie przesadzałabym z tym ciągłym przypominaniem ile mamy jeszcze obowiązków wobec Żydów aby  w naszej kulturze przywrócić im należyte miejsce.  Powinniśmy ze spokojem przyjmować  tu i tam manifestowaną niechęć do Żydów.  W przeciwnym razie ta mozolna praca tych, którzy przypominają, porządkują, przywracają, może przez takie zbyt nachalne nawoływanie do umiłowania  wszystkiego co żydowskie  zostać źle zrozumiana i uderzyć rykoszetem w tych którzy najmniej na to zasługują. 
W podkieleckim Chmielniku otwarto rok temu  Ośrodek Edukacyjno-Muzealny Świętokrzyski Sztetl. W pięknie odnowionej synagodze obejrzeć można  bimę szklaną , zbudowaną z pięciu  ton specjalnego szkła, jedyną taką  na świecie, oryginalne freski świątyni na sklepieniu, zobaczyć tak jak w muzeum w  Warszawie dawne uliczki żydowskie, sklepiki, poczuć atmosferę. Do chmielnickiego sztetla przyjeżdżają turyści . Znają go wszyscy bez mała mieszkańcy. Miasteczko uzyskało swoją rangę w województwie.  Wokół synagogi wyremontowano ulice. Powstały skwery, parkingi.  Podczas Dni Kultury Żydowskiej, w Chmielniku pojawiają się goście z całej Polski i zza granicy. Goście jedzą, piją, kupują pamiątki.  U chmielnickich kupców. Mieszkańcy tłumnie, odświętnie ubrani, wychodzą całymi rodzinami z domów,  aby słuchać koncertów. Mimo tego,  a może właśnie dlatego jeden z kandydatów  w  wyborach samorządowych, z dużym prawdopodobieństwem przyszły   burmistrz,  promuje się hasłem, że pieniądze które dotychczasowy gospodarz miasta  przeznaczał  na kulturę żydowską, on przeznaczy na kulturę  polską.
-Bardzo ciekawe, bardzo, skomentowała znajoma z Chmielnika.
Nie doszukałam się w tym komentarzu ani nutki oburzenia.

asertywność czas nieokreślony Depresja Durczok dziennikarze europarlament expośe Ida kandydaci konkurs Kopacz lekarze lewica Lubawski marszałek prezydent wybory media Ogórek papierosy Platforma PO pornografia poseł posłanka prawo prezydent prezydent Lubawski kandydaci prezydent wybory PSL psychoza Putin płuca radio Rosja sejm starosta tabletki terapia Thatcher ubodzy Ukraina umowa.praca upartyjnienie wojna wybory zarobki Żakowski

Ostatnie komentarze