Nieważne głosy kretynów

Jedną z przyczyn unieważnienia  wyborów ma być liczba głosów nieważnych oddanych w głosowaniu  16 listopada. Nieważne głosy według  klasy politycznej, socjologów i dziennikarzy wynikają z  tego, że społeczeństwo było bezradne wobec kartek, które leżały przed nimi na stole w lokalu wyborczym. I z tego jeszcze, że choć społeczeństwo na ogół  umie pisać i czytać, miało czas na zastanowienie i parawan na intymność, to nie poradziło sobie, oddawało nieważne głosy, mimo iż poszło do wyborów  z mocnym postanowieniem,  że zagłosuje na konkretnych polityków, przepraszam samorządowców.
Z tej opinii wynika, że klasa polityczna, socjolodzy i ta garstka dziennikarzy, którzy uprawiają trudny gatunek komentowania czy publicystyki, oderwana jest  całkowicie od rzeczywistości.
Byli tacy oczywiście, którzy nie poradzili sobie z kartami wyborczymi, tak jak są tacy, którzy nie czytają ze zrozumieniem. Ale na Boga! Trzeba wziąć pod uwagę inny, prosty powód:  niespełnione oczekiwania, zawiedzione nadzieje tych na co dzień niewidocznych, zabieganych, tak zwanych zwykłych ludzi, czyli większość społeczeństwa. Tych, którzy bez względu na pochodzenie i wykształcenie,  zapieprzają  i nic z tego nie mają. Płacą rachunki, kupują jedzenie wielkim łukiem omijając ekologiczne sklepy ze zdrowa żywnością, zajeżdżając do biedronek, na wyprzedaże, soldy i promocję. Owszem jeżdżą po  nowych ekspresówkach,  ale dalej swoimi 13-letnimi wozami, które strasznie chcą się już rozsypać, przechadzają się po nowiutkich skwerkach, ale nie zasiadają w kawiarniach na kawę i ciastko z koleżanką licząc, bez napiwku 28 złotych. Siedzą w kolejce do specjalisty od czwartej rano i myślą: kurwa, jakby ktoś o nas myślał, to dałoby się zarejestrować przez telefon.
Cieszą się, że tak wszystko równa do Unii, ale wkurzają się, że coś oni ze swoimi poborami  nie mogą dorównać. Ale ponieważ wiedzą, że wybory to święto demokracji i zawsze głosowali, założyli garnitury, odświętne sukienki i poszli do lokalu wyborczego. Wiedzieli na kogo chcą głosować.
Na nikogo! Zagłosowali przeciw nierówności, umęczonemu swojemu życiu od pensji do pensji i braku perspektyw.
Oczywiście można ich krytykować.  Te ciągle niezadowoloną cześć naszego bogacącego się społeczeństwa. Ciągle nadążającą i nadążyć nie mogącą. Nieudaczników jednych. Mogli się zrzeszyć, protestować, założyć może swój komitet wyborczy, stowarzyszenie, jak już nie partię polityczną. Oczywiście, mogli. Mogli też wcześniej stworzyć sobie stanowisko pracy, później zatrudnić pracowników, zmienić ten trzynastoletni samochód na taki bardziej przystający do autostrad, za którymi tak bardzo tęsknią posiadacze volswagenów.  Mogli być bardziej mobilni, przebiegli, pracowici.. Zapędziłam się. Pracowici to nie, bo przecież zapieprzają nieudacznicy jedni, nie na jednym etacie!

Zakładki: 

Komentarze

Ujęłaś to celnie. Można by mówić dalej, ale po co. Jesteśmy już na dnie, a jak ktoś tego nie widzi, to znaczy, że albo ma w tym interes, albo jest idiotą. Pozdrawiam.

Dziękuje za komentarz. Pozdrawiam

Nie rozumiem odżegnania się od stwierdzenia, że 16 listopada wybraliśmy polityków. Tak, wybraliśmy polityków ! Wiem, że w Polsce polityk kojarzy się jak najgorzej. Ale czy tego chcemy czy nie samorządowcy też są politykami. To oni w naszym, wyborców, imieniu, rządzą gminą, powiatem, województwem. Realizują zatem politykę rozumianą tak jak u Arystotelesa, który definiował politykę jako sztukę rządzenia. A nie jak się u nas powszechnie rozumuje sposób zdobycia władzy. Bardzo klarownie rozróżnia te dwa pojęcia język angielski, w którym obok słowa "politics" ( polityka - zdobywanie władzy ) występuje słowo "policy" ( zasada postępowania ). Działanie w samorządzie, a mam sporo doświadczenia w tym względzie, to realizacja tej drugiej wersji zajmowania się polityką. Nie bójmy się więc używać w odniesieniu do samorządowców określenia polityk. No może dla jasności dodajmy "samorządowy".

Tak. Zgadzam się. To są politycy. No może samorządowi. Ale na jedno wychodzi. Pozdrawiam

asertywność czas nieokreślony Depresja Durczok dziennikarze europarlament expośe Ida kandydaci konkurs Kopacz lekarze lewica Lubawski marszałek prezydent wybory media Ogórek papierosy Platforma PO pornografia poseł posłanka prawo prezydent prezydent Lubawski kandydaci prezydent wybory PSL psychoza Putin płuca radio Rosja sejm starosta tabletki terapia Thatcher ubodzy Ukraina umowa.praca upartyjnienie wojna wybory zarobki Żakowski

Ostatnie komentarze