Putin ma plan dla swojego narodu

Coraz bardziej przejęta informacjami jakie płyną zza wschodniej, ale także zachodniej granicy, muszę ze smutkiem przyznać, że mój post: „Nie boję się Putina” z marca 2014 roku delikatnie mówiąc mija się z prawdą.
Pomyliłam się sądząc, że jak jesteśmy w NATO, to nikt nie odważy się nas zaatakować, że jak mamy sojuszników, to mamy. Mylnie sądziłam, że skoro jesteśmy dużym krajem, to nasz głos się liczy, że skoro USA obiecuje pomoc, to dostaniemy wzmocnienie. Skoro Donald Tusk jest królem Europy, to nic o nas bez nas. Myliłam się sądząc, że Rosjanie sprzeciwią się militarnym zapędom Putina, bo wolność ponad wszystko, bo jest Internet, więc wszystko wszyscy wiedzą, bo ludzie chcą żyć w pokoju.
Nie doceniłam tego, ze Putin ma plan dla swojego narodu, a naród to docenia. Chcąc odbudować imperium odpowiada na tęsknoty Rosjan, ożywia ich dumę, rozpala ambicje. Rosjanie to ludzie, którzy złych warunków życia łatwo się nie przestraszą. Nie to co syty zachód, który za cenę utraty komfortu  za nikogo nie będzie umierał. Dumni Rosjanie kochają swój kraj i nie zastanawiają się czy podział Europy po drugiej wojnie był sprawiedliwy. Oni uważają, że niesprawiedliwe jest zmarginalizowanie ich potęgi, a więc potępiają rozpad Związku Radzieckiego.
Ktoś może się żachnąć, że o obecnym konflikcie  rozgrywającym się przy naszych granicach, powinni wypowiadać się znawcy polityki wschodniej,  a nie na przykład blogerzy.
Cóż, czy trzeba się znać, aby się bać? Bać, że oto rozmowy dowódców Francji, Niemiec, Rosji i Ukrainy odbyły się  bez udziału krajów bałtyckich. Tacyśmy przyjaciele Ukrainy, wiec dlaczego się zgodziła, aby przy stole nie zasiadła Polska? Takie ważne rozmowy mogą przynieść pokój albo wojnę, a Polski nie było przy stole rozmów. Nie było też przewodniczącego Rady Europy, Polaka Donalda Tuska, ani minister spraw zagranicznych Unii Federico Mogherini.  Dlaczego w Rosji tak są podgrzewane przeciwko Polakom nastroje? Słyszę, że Putina nie wolno złościć, trzeba ustępować, udobruchać, znosić. Jakbyśmy wszyscy nie wiedzieli, że im bardziej Putin obiecuje pokój tym większa pewność, że planuje wojnę.
-Analogie z 39 roku same się nasuwają, to nie jakieś czarnowidztwo. Oby się nie powtórzyło najgorsze- mówię do znajomego wojskowego pułkownika w stanie spoczynku.
-Nie daj Boże. Bo szabelki przeciw czołgom też się powtórzą- odpowiada wkurzony.
Jak podkreśla, etaty w wojsku są likwidowane, spójnego systemu obrony terytorialnej kraju nie ma. Rezerwistów, którzy kiedyś byli w wojsku, nikt nie szkoli, nie wzywa do jednostek. Żadnych planów, żadnego myślenia na wypadek wojny. Tylko nadzieja, że są sojusznicy, że jest NATO, że w razie czego wszyscy za jednego. Choć wiadomo, że tak  wcale być nie musi, bo najważniejszy artykuł V Traktatu  NATO nie mówi o obligatoryjnym militarnym oporze w razie zagrożenia któregoś natowskiego kraju, a jedynie nie wyklucza ”użycia samodzielnie jak i w porozumieniu z innymi Stronami działania, jakie uzna za konieczne, łącznie z użyciem siły zbrojnej.”
Nadzieja na pomoc więc jest. Nie ma jedynie nadziei, że Putin będzie miał kiedykolwiek dość. Teraz, gdy musi odbudować wielką Rosję, bo to jego polityczne być albo nie być i potem, kiedy wielka Rosja będzie już odbudowana.
Trochę zazdroszczę rosyjskim ludziom. Plany ich króla szkaradne i nie daj Boże, żeby zrodziły się w głowach naszych polityków. Ale są!

Zakładki: 

Komentarze

Dokładnie masz racje, ja tak samo im trochę zazdroszczę, myślimy podobnie..

Świetny tekst Marzenko. Tyłek się ściska ze strachu. Najbardziej poraziła mnie rozmowa z mądrą, wykształconą, znajomą Ukrainką. Jeszcze przed wejściem Rosjan na Krym mówiła, żeby odpuścić Putinowi i oddać te tereny, bo w innym razie wybije ich do nogi. Chory psychicznie bandyta-mówiła.

Strach się rozlewa. Ale obawiam się, że Putinowi też o to chodzi! Uważam, że dość ustępstw. Bo nie zapobiegamy konfrontacji , a jedynie dajemy mu więcej czasu. Ciekawe co znajoma Ukrainka mówi teraz? Pozdrawiam

asertywność czas nieokreślony Depresja Durczok dziennikarze europarlament expośe Ida kandydaci konkurs Kopacz lekarze lewica Lubawski marszałek prezydent wybory media Ogórek papierosy Platforma PO pornografia poseł posłanka prawo prezydent prezydent Lubawski kandydaci prezydent wybory PSL psychoza Putin płuca radio Rosja sejm starosta tabletki terapia Thatcher ubodzy Ukraina umowa.praca upartyjnienie wojna wybory zarobki Żakowski

Ostatnie komentarze