Tak się bawią, tak sie bawią, w Plat-for-mie!

Na podstawie tego co dzieje się w Platformie Obywatelskiej w Kielcach, łatwo napisać poradnik „Działacze partyjni przyczyną klęsk wyborczych”.
Oto Platforma Obywatelska która na łamach gazet najpierw układała listy wyborcze poszukując kandydatów do powiatów, gmin, potem powoływała,  żeby zaraz odwołać i znów powołać  kandydata na prezydenta Kielc, rozlicza się, także na łamach,  z  tego co  nie wyszło w wyborach samorządowych. Konkretnie rozlicza zraniony Grzegorz Świercz, dotychczasowy wicemarszałek województwa świętokrzyskiego, który właśnie przestał być wice,  na korzyść partyjnego kolegi Jana Maćkowiaka.
Grzegorz Świercz znany  w Kielcach z dużych ambicji, bycia doktorem i dużego ego, którego czasem sam nie może udźwignąć ,  poszedł  do gazety opowiadać, że PO świętokrzyska jest jak Tytanik.  Jeszcze grają, tańczą, ale skoro wybrali niewykształconego   Maćkowiaka na wicemarszałka, wbrew sprawiedliwości, logice, to przewiduje, że tańce wnet się skończą. Skoro nikt nie rozlicza źle skonstruowanych list wyborczych, złej kampanii,  nabieranie wody to jedynie kwestia czasu, prorokuje  Świercz. Poseł Artur Gierada z kolei,   który wydawać by się mogło, miał już sporo czasu, aby zdobyć choć minimum   doświadczenia w polityce,  również  wybrał gazetę jako środek przekazu,  aby odpowiedzieć  swojemu niedawnemu koledze i wyborcom  co teraz będzie.  Mianowicie Grzegorz Świercz stanie przed sądem partyjnym!  A potem może się go wyrzuci z partii?
Co chce osiągnąć polityk który idzie do gazety żeby występować przeciw własnej partii i własnym kolegom? Wiadomo, nie powinien osiągnąć  nic poza wzgardą. Ale co chce osiągnąć? Chce przedłużyć swoją obecność w mediach, zaprezentować się jako jedyny sprawiedliwy, zatroskany o los swojej partii, bezkompromisowy. Jako ktoś kto nie odpowiada za klęskę o której mówi, za kształt list wyborczych ( mimo, że zabrał pierwsze miejsce na liście do sejmiku, kandydatowi swojej partii  na prezydenta miasta).
Więc co powinna zrobić  partia która nagle znalazła się w takiej sytuacji?
Wiadomo, zignorować  rozżalonego, żeby żal nie przekształcił się  w oczach opinii publicznej w dyskryminację i sznurowanie ust protestującemu, a nie wyrzucać i obgadywać w gazecie. Co najwyżej wyzwać na męski pojedynek, ale już całkiem zakulisowo, bez publiki, honorowo, dac sobie po, przepraszam, mordzie. Dlaczego PO wybrała inną, zgoła odmienną drogę? Dlaczego na forum pierze brudy, pognębia się  zniechęcając swoich działaczy i wyborców?
Dwa rozwiązania przychodzą mi do głowy. Lepiej już byłoby dla partii, żeby powodem była Po drugie nieudolność i niedojrzałość polityczna, ale po pierwsze  myślę jednak, że chodzi o przedstawienie takiego obrazu ohydnej  PO, żeby wymiana przywództwa partyjnego w regionie, pozostała już tylko kwestią czasu.

asertywność czas nieokreślony Depresja Durczok dziennikarze europarlament expośe Ida kandydaci konkurs Kopacz lekarze lewica Lubawski marszałek prezydent wybory media Ogórek papierosy Platforma PO pornografia poseł posłanka prawo prezydent prezydent Lubawski kandydaci prezydent wybory PSL psychoza Putin płuca radio Rosja sejm starosta tabletki terapia Thatcher ubodzy Ukraina umowa.praca upartyjnienie wojna wybory zarobki Żakowski

Ostatnie komentarze