Walczą o fotel prezydenta Kielc

I jeszcze raz się sprawdziło, że pomysł na kampanię  jest najważniejszy. Prezydent  Kielc Wojciech Lubawski ma pomysł, aby  specjalnie  z żadnym pomysłem nie wyskakiwać. Sondaże pokazują jego absolutną przewagę nad  konkurencją.  W  tę przewagę, tak bez walki uwierzyli także kontrkandydaci.  Żaden z nich nie znalazł argumentów, które mogłyby przekonać wyborców, że  warto od władzy odsunąć Lubawskiego. Ludzie docenili inwestycje, jakie zrealizował, czy realizuje w mieście. Uwierzyli, że za jego prezydentury zapyziałe kiedyś Kielce, dziś zmieniają się w miasto z aspiracjami. Kandydaci nie podjęli próby ‘ udowodnienia, że potrafiliby rządzić lepiej niż obecny prezydent.
Jakiś pomysł na kampanię miał zapewne Krzysztof Adamczyk. Zaprawiony w grach partyjnych w przeszłości, mogący pochwalić się doświadczeniem biznesowym z ostatnich lat, zdołał obronić doktorat, ożenić się przed wyborami i przygotować wielkie banery. Patrzy z nich na nas człowiek sukcesu, w odpowiednim wieku. Nie sądził Adamczyk bez wątpienia, że zwycięży tym razem, ale umiejętnie oswaja ze swoim nazwiskiem i kto wie, czy jeśli przez najbliższe lata da się poznać w kontekście jakiejś ciekawej inicjatywy społecznej i na przyszłość zrezygnuje ze stygmatyzacji eseldowskiej, może będzie następcą Lubawskiego. Chyba, że ten ostatni zdoła namaścić na swojego następcę człowieka znanego z tego, że zawsze spada na cztery łapy, w każdych okolicznościach polityczno-towarzyskich potrafi się odnaleźć, a wnet ma być podobno nowym zastępcą prezydenta Lubawskiego.
Pozostali kandydaci. Cóż, pani Małgorzata Marenin bez szans na dobry wynik. Nie jest jeszcze znana. Miota się i jest niestała. Trudno jej wybronić się przed takimi zarzutami, choć warto czasem posłuchać, co ma do powiedzenia. Adamczykowi będzie przeszkadzać w zdobywaniu nowego elektoratu partyjno-lewicowa identyfikacja,  Marenin właśnie próbuje stworzyć nowa lewicę. To się może wielu spodobać.
PSL. Niezmiennie nie rozumiem, dlaczego zrezygnowano z Jacka Kowalczyka, kandydata, który cztery lata temu przetarł szlaki tak jak teraz chce zrobić to Adamczak. Plakaty kandydata PSL, Jerzego Pyrka z marszałkiem Adamem Jarubasem, też nie odegrają znaczącej roli w walce o głosy. Ogromna wartość polityczna marszałka i jego urok osobisty, które zawsze działają, tym razem przypominają głównie, że był scenariusz, aby o fotel prezydenta z Lubawskim powalczył marszałek Jarubas osobiście. To byłoby wielkie zwarcie tytanów na świętokrzyskiej scenie politycznej. To byłoby coś! W kontekście tamtych zapowiedzi, wspólne zdjęcia kandydata i marszałka nie są trafionym pomysłem. Odnosi się wrażenie, że marszałek chce pomóc w identyfikacji kandydata, a to oznacza jedynie, że kandydat na razie nie jest identyfikowalny.
Kongres Nowa Prawica niech jeszcze trochę poczeka. Jest nowa. Potrafi rozgrzewać jedynie skrajne uczucia.  A to pachnie kolejnymi podziałami, którymi większość z nas jest już kompletnie zniesmaczona. Choć przyznać trzeba, że trochę powietrza wpuścił w kampanię Dawid Lewicki. Nie ma kompleksów. Wydaje się zdeterminowany, pewny swego. No i czasami całkiem dowcipny. Może, jak w przypadku Kowalczyka cztery lata temu, jak w przypadku Adamczyka teraz , chciałby póki co oswajać ze swoim nazwiskiem i próbować kolejny raz, już startując z innego poziomu?
Na koniec PO. Zacny kandydat, zacny profesor Świt o minimalnym doświadczeniu politycznym byłby niezłym kandydatem. Gdyby wystartował parę miesięcy temu i dał się poznać od najlepszej strony, pokazał swoje umiejętności menedżerskie, swój pomysł na miasto. Gdyby zorganizował kilka debat i gdybyśmy wzięli w nich udział i gdybyśmy pod jego dyktando dyskutowali. Na przykład o tym, co zrobić, żeby ludzie wracali mieszkać do miasta, a studenci do pracy. Co zrobić, aby nasi uczniowie lepiej zdawali maturę, a szkoły nie dały się w każdym rankingu wyprzedzać Nazaretankom, gdzie przyjmują uczniów ze średnią powyżej pięć zero. A może wystarczy taka jedna szkoła w mieście? Może. Ale może byłoby warto o tym porozmawiać?  Intelektualnie profesor bez wątpienia sprostałby takiej debacie. Ale kto o tym wie? Na dwa tygodnie przed wyborami! Kto o tym wie?

asertywność czas nieokreślony Depresja Durczok dziennikarze europarlament expośe Ida kandydaci konkurs Kopacz lekarze lewica Lubawski marszałek prezydent wybory media Ogórek papierosy Platforma PO pornografia poseł posłanka prawo prezydent prezydent Lubawski kandydaci prezydent wybory PSL psychoza Putin płuca radio Rosja sejm starosta tabletki terapia Thatcher ubodzy Ukraina umowa.praca upartyjnienie wojna wybory zarobki Żakowski

Ostatnie komentarze